Tak jak w temacie, zdecydowałam się na diete tasiemcową, przed chwilą dokonałam przelewu i te małe potwory właśnie do mnie idą. Szczerze mówiąc, jakoś się nie stresuję. Mam zamiar wam opisywać jak spadła moja waga i jak się czuje z pasozytem w srodku. A teraz lecę, mam mnóstwo zaliczen na histrię sztuki.
Trzymajcie się kochane.
Onieonie, to zły pomysł. Przecież te szkodniki mogą zawędrować nie tylko do jelit :/ A potem ciężko tego się pozbyć.
OdpowiedzUsuńUważaj na siebie :* :c
Dziewczyno! Opamiętaj się! Bo nie schudniesz, ale zabijesz swój organizm od środka. Nie radzę!
OdpowiedzUsuń