Miałam ciężki dzień. Poklocilam się z koleżankami z pokoju, a później w toku zawierzeń powiedziałam mojemu psychoterapeucie o tym ze nienawidzę swojego ciała. Zaczęła mi coś mówić, ze przecież jestem chuda i nie rozumie skad to się bierze. CHUDA. Jasne.
Bilans:
*marchewki - 70 kcal
*4 wafle ryzowe z musem - 80 kcal
*troche owsianki z siemieniem lnianym - 60 kcal
Razem: 210 kalorii
Trzymajcie się chudo :>
A kto wie, skąd się to bierze? :/
OdpowiedzUsuńTrzymaj się! Super bilans :)